Wysłany: 2006-10-22, 19:22 wŁONCZYŁEM A TU NIC,,...
no WIĘC TAK WŁONCZYŁĘM LISTWE I NBAGLE KORKI STRZELIŁY NO TO POSZEDŁEM KORKI WŁONCZYĆ WŁNACZAM KOMPA A ON ANI DRGIE NAWET KONTROLKA SIE NEIŚWIECI... JAKBY BYŁ NIEPODŁONCZONY DO PRĄDU..... CO PORADZICIE NA TO CO MOGŁO SIĘ STAĆ I DLACZEGO PISZCZIE NA GG 8640668 LUB TU DZIKEI WIELIIE
Korki wywaliło bo "coś" zrobiło zwarcie. Musisz wszystko po kolei u np. kolegi przetestować i sprawdzić co się już nie nadaje. IMO napewno zasilacz jest do wymiany a resztę trzeba sprawdzić.
Ale! W listwie od kompa (zazwyczaj się ją stosuje) są bezpieczniki, może to one poszły?? Podłącz jakąś lampke pod listwe
Nie koniecznie u koleżanki ona nic nie dała
Jej ojciec bawił się siłą i wszystkie korki wyleciały i tak:
1. 2 kondensatory na płycie głównej wymienili w sklepie (płyta bez gwarancji już- odpłatnie)
2. Bad sectory na dysku.
3.(nie związany z tym) Zatarty wiatraczek na grafie(ale tylko przeczyszczony i działa )
Wiec popatrz czy jakieś kondensatory nie padły
_________________ Moderatora grzecznie się słuchamy,
nie spamujemy, nie bluzgamy...
NO jeżeli to kondensatory TO: (zobacz czy kondensatory od zwarcia się nie wypukliły) jeżeli tak to je odlutuj i zalutuj nowe
moje kosztowały ok 1 szt. 4 zł ale pamiętajcie że są[ różne kondensatory]) Aha jeżeli nie umiesz ich zalutować to lepiej się w to nie baw i idź do serwisu.
Możesz pisać nowe tematy Możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum