Najbardziej rozwaliło mnie pytanie… (bo tez miałem kilka zadań domowych jedno z siatkówki) „jaką wielkość ma oczko w siatce od siatkówki” albo „obwód piłki” wysokość siatki: itp. Oczywiście 1 z odpowiedzi bo nikt nie spodziewał się takich pytań
Miałem podobne pytania jak byłem pytany na lepszą ocene na semestr a to temu żę na 3/4 lekcji WF mnie nie było bo byłęm na zawodach w siatkę i chciał mi 2 postawić bo nie miałem pozaliczanych wszystkich ćwiczeń.
Na pyt o oczko siatki powiedziałem że to zależy od producenta ale że zazywczaj ma 10x10cm (i nie pomyliłem sie dużo )
Wysokość faceci > 2,43 m, kobiety 2.24m wysokość siatki nie może być większa jak 2cm od przepisowej czyli faceci przeważnie grają na 2,45m
Obwód piłki hmm tu bym sie wyłożył prędzej z wagą bym strzelił bo czytałem o piłkach dużo jak chciałem kupić orginalną piłkę, boisko hala 9x9m(jedna połowa), plaża 8x8m(jedna połowa) itd...
Asdef napisał/a:
Nie cierpię tego bydlaka…
Musiał Ci zaleź za skórę skoro go pamiętasz tak długo.
Ale sam też nie cierpię koleci którzy wymyślają jakieś rozgrzewki i ćwiczenia jak go klasa wkurzy. Przeważnie tak było że ktoś mu dogadał i 2h wf sie poszło paś na ćwiczenia rozumiem rozgrzewka najlepiej inwidualnie samemu na która mamy 15 min i on rzuca piłke i pykamy
Petermechanic napisał/a:
Co innego stanie na głowie(wyobrażam sobie jak to z twoim ciężarem by to wyglądało niebezpiecznie),
Nie lubie takiego podejścia do sprawy bo to dobrze na nas nie wpływa, to że ktoś jest bardziej puszysty lub chudy jak patyk nie znaczy że nie może być dobrym sportowcem trzeba z tym walczyć (ale zgadzam się że takich ćwiczeń to ja bym też nie chciał robić uważam je za zbędne)
Asdef napisał/a:
*rozejść się 15 pompek 30 przysiadów a Ty „Kowalski” dodatkowo sprawdzian z rzutów piłką do kosza!!
dobrze że Thor zmienił nicka
Asdef napisał/a:
Każdy może zdać egzamin uprawniający do wszystkiego… wystarczy spojrzeć na lekarzy jak leczą ludzi…
Polak potrafi...jak napewno wiecie że duzó ludzi zawód lekarza wykonuje na lewo bo wydaje im się że sie znają to to co ostatnio w TV usłyszałałem że facet leczył ludzi od 10 lat a miał wykształcenie mechanika :zly:
Dobra nie chce mi sie już cytować Napiszę od siebie:
Wczoraj w Faktach był temat o młodzieży która coraz więcej nie ćwiczy i unika WF załatwiają lewe zwolnienia z całych semestrów itp... Pokazywali szkołe w poznaniu gdzie mieli sale gimnastyczna, sale pinpongową, siłownie!! ale ta siłownia wygladala jak siłownia za którą mój kupel płaci! zarąbisty szprzęt, potem jeszcze bilard
Ja z tego mam tylko sale gim (duża i mała) sale pinponga (łacznie 10 stołow z czego tylko 5 jest używanych)
Wypowiadał się nauczyciel WF (lub dyrtektor tej szkoły) i to co on mówił to przeszło wszelkie moje oczekiwania Chyba jedyny nauczyciel który sie kieruje rozumem i stara sie zrozumieć uczni a nie pierd-**** zasadami lub programem
Powiedział że u nich wszycy mogą ćwiczyć nawet Ci z wadami i przeciwskazaniami bo załużmy jak ktoś nie może grać w siatke i wykonywać ćwiczeń to idzie sobie w bilarda pograć i też ma ocene za to z WF
To u mnie w szkole powiem na własnym przykładzie (na sobie) jest całkeim inaczej. Nie wolno mi grać ani ćwiczyć już bo mi sie siatkówka w oku odkleiła lecz zaużmy jak ćwiczyłem jeszcze i część chciał pograć w noge część w siatke a inni w pingla to gostek mówił nie dzisiaj wszyscy gracie w noge no to mnie zalewało przez tego debila
Jak widać Polska odstaje jeszcze w wielu rzeczach od innych, i wiele musimy sie jeszcze nauczyć a ta szkoła o której wczoraj mówiono to chyba wyjątek jest ale za to mamy przykład z czego brać (chociaż znam odp innych dyrektorów "a bo oni mają więcej pieniędzy") Nauczyciele sami narzekają na kase że nie ma na remont na nowe PC itp A u mnie w powiacie w zeszłym roku na edukacje przeznaczono 10 mil zł z czego tylko 1 milion wkorzystano na remonty i wyposażenie no to do kur..y nędzy gdzie poszło 9 mil?
Markoll - A ty jak nie chesz tego ćwiczenia robić to powiedz babce że masz przeciwskazania na takie ćwiczenia z powodu..... i że chesz to inaczej zaliczyć coś innego w zamian zrobić jesli masz człowieka nauczyciela to zrozumie.
To i ja się wypowiem ze względu na to że jestem w klasie mkl'a i znam "problem".
Osobiście nie uważam że stawanie na RĘKACH a nie jak jest w temacie na głowie jest niebezpieczne. Jeżeli zrobisz wszystko jak nauczyciel pokaże to nic ci się nie stanie, to że nauczycielka nam nie pokazała jak się to robi to już inna sprawa.... Wiadomo że nie każdy jest dobrym sportowcem, no ale w drugiej klasie gimnazjum to troche sprawności wypadało by mieć. Ja takowej sporo nie posiadam ale jestem wstanie wykonać większość ćwiczeń, nie wszystkie ale 80-90% . Nie uważam że przy wykonywaniu takich ćwiczeń powinien być obecny lekarz/pielęgniarka bo to bez sensu. Przy wykonywaniu KAŻDEGO ćwiczenia można doznać urazu np. grając w piłke można sobie chyba wszystko połamać (ja grałem jak miałem reke w gipsie i się nie wywracałem, ręka była cała), biegając można się wyrąbać a tego moga być różne konsekwencje, rzucając piłką palantową można sobie coś naciągnąć itd. Jeżeli lekarz jest na wfie to i na każdej innej lekcji pownien być, bo na każdej może się coś stać. Zresztą ktoś zatwierdzał te ćwiczenia i jeżeli uznał że są bezpieczne to tak jest, bynajmniej powinno być. Prawie każdy zaliczał to stwanie na rękach i nikomu się nic nie stało. Aaaa i Marcin nie dodał że te ćwiczenie było wykonywane przy ścianie i na materacu....
Ja tego zaliczał nie będe, nie dlatego że się boje tylko dlatego że nie chce mi się. Nauczycielka może postawic 1 za to że nie zaliczyłeś tego, na pewno nie dostaniesz 1 za złe wykonanie bo za same podejście i udanie że chce się to zrobić masz 2. Zawsze możesz powiedzieć pani Piskorz że uważasz że te ćwiczenia są niebezpieczne ale to nic nie da, tylko cie cześki,djoda-squady wyśmieją....
edit:
Dodam jeszcze że nie słyszałem aby w naszej szkole ktoś w tym/tamtym roku szkolnym doznał urazu na lekcji WFu, oprócz jednego przypadku w którym koleś wykazał się inteligencją i skoczył z drabiek na plecy, potem chodził w kołnieżu. Można mieć lęki przed wykonywaniem ćwiczeń ale uważam że te Marcina są nieuzasadnione, w końcu robią to dzieci w całej Polsce i żyją... taki r6 3k zrobił a tobie się nie uda ?
btw: Doszedłem do wniosku że mogę to spokojnie zaliczyć i twierdze że się nie zabiję/połamię/uszkodzę
Aaaa i Marcin nie dodał że te ćwiczenie było wykonywane przy ścianie i na materacu....
heh no to macie problem ja takie cos musiałem zaliczyć na środku sali na cienkim materacu
Jeśli to jest przy ścianie to bez problemowo powinniście to zaliczyć ponieważ jakiś kumpel powinnien wam nogi do góry unosić jeśli wy nie będziecie ich wstanie do pionu postawić
PS chociaż dziwię się ze stajecie na głowie przy ścianie może to miało być stanie na rękach przy ścianie?
Teoretycznie grając w piłke też można zostać kaleką, co w praktyce też sie wydarza...
ale gra w piłkę nie grozi ci skręcenim karku i zostanim ważywkiem co najwyżej możesz sobie ciś złamać albo skręcić (dobrze wiem bo sam skręciłem kolano grając w piłkę)
Nie możesz pisać nowych tematów Możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum